Wyginająca się śruba mocowania amortyzatora – prawda czy mit?

mocowanie_amortyzatora_3Na koniec sezonu, kiedy pogoda jeszcze daje radę, wszystkie plany pokrzyżywała mi chroba. Z aktywności motocyklowych zostały mi co najwyżej działania garażowe. Ostatnio zakupiłem klucz dynamometryczny, więc w końcu mogłem sprawdzić moją śrubę mocującą tylni amortyzator. Jest to chyba jedyny element 800tki GS, który niektórzy wypominają jako wadę konstrukcyjną.

 

Na forum advrider.com są zdjęcia, które pokazują, że w skrajnych przypadkach wygięcie śruby może nawet doprowadzić do wygięcia ramy.

Zdjęcie z advrider.com

W nowym modelach 800tki nie pojawiły się, żadne zmiany mocowania amortyzatora. Może to oznaczać, że przypadek jak na zdjęciu powyżej dotyczy używania motockla w sposób ekstremalnie niezgodny z jego przeznaczeniem. Jednak nie wiadomo tak naprawdę jaka była historia maszyny z powyższego zdjęcia.

Sprawdziłem jak wygląda sytuacja u mnie. Zdjąłem siedzenie, odkręciłem 6 śrubek i znalazłem się w punkcie docelowym. Wydobyłem śrubę i…

mocowanie_amortyzatora_4

prościutka! Ale żeby się upewnić, przyłożyłem jeszcze do pierwszej napotkanej rzeczy, jako punktu odniesienia. Tak, dokładnie. Śruba była prosta!

mocowanie_amortyzatora_5Moja maszynka przemierzyła tysiące kilometrów dróg asfaltowych po Europie. Prawie zawsze była załadowana do katalogowego max. Ja+pasażer+duże kufry. Nie raz trafiła się niespodziewana dziura w drodzę… Nie wspominając już o eksploracji offroad, gdzie takowe „dołki” trafiają się permenentnie 🙂 Mimo wszystko, śruba jest OK.
Teraz jestem tylko ciekawy, ile pracy trzeba było włożyć, by wygiąć śrubę, aż do wygięcia ramy 😉