Powodziowy weekend 16-18.05.2014

m20140517_145852Był piękny gwieździsty wieczór. Nagle niebo przeszywa ślad pędzącego ku ziemi meteorytu…

 

 

 

 

Hehe w momencie opisywania wycieczki akurat oglądałem „2 i pół” i to zdanie przykuło moją uwagę:)
Gdybym chciał podsumować tę przejażdżkę krótko i zwięźle to napisałbym po prostu -> „lało bez przerwy” hehe. Przejdźmy do rzeczy. Weekend był zaplanowany oraz wyczekiwany długo. Mieliśmy ponoć nawet zamówioną świetną pogodę. Jednak na dzień wcześniej nie było złudzeń co do tego, że będzie przynajmniej lekko kropiło.
Z założenia miała to być rozgrzewka przed lipcowym tournee przez Alpy i objazdem jeziora Bodeńskiego.
Pierwotny plan zakładał jazdę z Warszawy przez Kalisz, Wrocław, aż w okolice Kłodzka drogą 100 zakrętów.

Punktem startu był MC Donald. Cały czas padało. Temperatura wynosiła 8°C i tego dnia już nie odnotowałem wyższej…

m20140516_085945

Później w zasadzie było 9-10 godzin jazdy bez przerwy w deszczu. Nie byliśmy idealnie przygotowani na taką dawkę deszczu. Stąd też, przed Wrocławiem w sklepie motocyklowym zrobiliśmy małe zaopatrzenie, m.in rękawice i ciuchy przeciwdeszczowe.
Z racji pogarszającej się pogody i obawy o wezbrane potoki przed Kłodzkiem, z przykrością zdecydowaliśmy się zakończyć ten dzień wycieczki we Wrocławiu i dalej nie jechać.

m20140516_154131 m20140516_143626 m20140516_143415 M20140516_ 143426 m20140516_ 110306 m20140516_ 103131

Z racji tego, że wypadł nam spory kawałek drogi, na drugi dzień przypadło nam do pokonania raptem 100km.

m20140517_131758 m20140517_145419 m20140517_145617 m20140517_145618 m20140517_145728 m20140517_145845   m20140517_152442

nocleg w agroturystyce…m20140517_171017

i gril na koniec dnia.m20140517_182405

Niedziela przywitała nas piękną pogodą. Temperatura skoczyła do 19°C. Powrót był czysta przyjemnością.

m20140518_101621

W tym miejscu kierowca zasuwający prawdopodobnie z nietęga prędkością, wypadł z zakrętu i roztrzaskał swoje auto oraz kilka metrów barierki. m20140518_123704